Blog > Komentarze do wpisu
GRUBI LUDZIE
I ich trzy podbródki.

Przypomniała mi się pewna, w moim mniemaniu, zabawna sytuacja, która wydarzyła się kiedyś w jednym z Wrocławskich środków komunikacji miejskiej (my, miastowi, nazywamy go tramwajem, zapamiętać!). Otóż do ów tramwaju weszła kobieta, rozmiarami przypominająca...w sumie mniejsza z tym co przypominała. Gruba była i tyle. Między nią, a młodym mężczyzną, do którego podeszła, rozegrała się scenka-dialog, która do dziś śmieszy wszystkich którym to opowiadam (no prawie wszystkich, może po za grubymi i starymi).

- proszę mi dać usiąść
- Nie.
- proszę mnie puścić na miejsce!
- Nie, jestem zmęczony po pracy i będę siedział
- ale ja jestem schorowana i potrzebuję usiąść
- Nie. Pani jest po prostu bardzo gruba

I miał rację. Kobieta wyglądała na całkiem zdrowy okaz, który swoje rozmiary osiągnął dzięki unikalnej cesze - lenistwu. Bo to ono jest bezpośrednia przyczyną otyłości. A choroby? Choroby są efektem ubocznym podżerania ciasteczek w nocy, bo nie wierzę że kobieta mogła doprowadzic sie do takiego stanu z własnej chęci.
Do czego zmierzam? Do tego że nie lubię grubych ludzi, zapuszczonych do tego stopnia, że się pogodzili z tym jak wyglądają i przyzwyczaili do szyderstw innych ludzi. A niektórzy próbują nawet zainteresować tym innych:



Jemu mamusia tez mówiła że jest wyjątkowy, jednocześnie gładząc go czule po wszystkich wałach tłuszczowych. Aż go nie skomentuję, pośmieję się w ciszy.

A co mnie sprowokowało do dzisiejszego wpisu? Artykuł w pewnym popularnym serwisie na pe (i tak wiem, że wszyscy go czytacie).
Fotka z artykułu:

 


Aktor, którego wszyscy doskonale znacie, ale mało kto pamięta jak się nazywa. W każdym razie schudł. Ponoć ze względów zdrowotnych (no bo przecież z jakich innych?). Ale i tak jest gruby. Na plus jest to, że się wykapał i ogólnie jakoś tak schludnie wygląda...no właśnie. Zdjęcia są skrajnie różne. Na pierwszym widzimy podstarzałego faceta z przetłuszczoną cerą, tłustymi włosami, który właśnie opuścił swoje korytko. Ten po prawej to już inny człowiek. Ktoś najwyraźniej o niego zadbał.

Tylko żeby teraz grubasy nie zaczęły się tłumaczyć, że jest bogaty, to mu łatwiej. Miał facet motywację. Dla was niech ta motywacja będzie mój szyderczy śmiech. Jesteście brzydcy. Idźcie stąd.

sobota, 19 czerwca 2010, antydepress

Polecane wpisy

  • CHRZEŚCIJANIN TAŃCZY

    Tańczy, tańczy, tańczy. :D Nadrabiam zaległości. Miałem iść spać, ale zapomniałem, bo zasiedziałem się na YT. Jutro muszę wcześniej wstać, ale walić to, są ciek

  • COŚ Z NICZEGO

    Sztuka improwizacji. Mam sklerozę. Zapomniałem przesłac sobie na pocztę tekst, który miał byc dzisiaj, a nie wypada mieć tak długiej przerwy, więc dzisiaj będz

  • TE DNI

    Jak robić TO w TYM czasie. Żadną nowością nie jest, że telewizja, a właściwie reklamy, uczy nas jak żyć. Jednocześnie nikogo nie dziwi brak jakichkolwiek słów,

  • Książkowo i trochę o seksie

    Tak więc dziś o książkach No drążę temat jak woda skałę Jak chodzi o miłość która czasami jest związana z seksem Pisząc słuchając telewizji co jakiś czas

  • Takie tam o świecie

    Ale dziś już nie mam wiele czasu na piszanie ale coś napiszęMoże coś o chatach i o kobietachWkurza mnie to ze jak pisze z kimś tam to gorzej jakbym......Zaprasz

Komentarze
wanilia39
2010/06/19 09:03:43
przeczytałam Twój ostani i pierwszy wpis i sądzę, że słowa, które napisałeś w pierwszym: "Jestem: szczęśliwym, (...) studentem o ustatkowanym życiu rodzinnym i społecznym ..." nie są prawdziwe. Czlowiek, który jest naprawdę szczęśliwy nie pisze o innych tak jak Ty... Ja oczywiście jestem gruba. Myślę, że z czasem, z doświadczeniem (wiekiem) zauważysz w innych ludziach coś poza jego wielkim ciałem - zwykle nie z lenistwa...
pozdrawiam
-
2010/06/19 09:20:14
Podważasz moje szczęście? Czy ustatkowane życie? :)
PS. Też jestem gruby
-
wanilia39
2010/06/19 10:01:49
Może nie podważam, ale trochę w nie wątpie. Ludzie szczęśliwi nie muszą w blogach obrażać innych.
-
antydepress
2010/06/19 10:42:32
Naucz mnie być szczęśliwym :(
Żartuję.
A co wobec tego muszą robić ludzie szczęśliwi?
"Obrażanie" kogoś (prawda w oczy kole), a szczęście to dwie różne rzeczy. Owszem są wyjątki, gdzie otyłość jest uwarunkowana czynnikami zewnętrznymi. Ale to są wyjątki potwierdzające regułę.
-
wanilia39
2010/06/20 01:40:05
mnie nie kole.
prawde mowiąc (pisząc) Twoje zdanie jest mi całkowicie obojętne. Przypadkiem tu trafiłam i pewnie za kilka dni zapomnę o tym wpisie.
A co muszą ludzie szczęsili? Odpowiedz sobue sam, skoro jesteś...
dobranoc.
-
2017/01/13 11:34:17
Takie to chore myślenie o ludziach co coś przeżywają .